Zawsze trzeba robić to na co się ma ochotę i słuchać siebie i swojego serca. Na pierwszym miejscu należy stawiać swoją osobę, a dopiero potem przejmować się innymi. Mam nadzieję, że wiesz już jak poderwać chłopaka który właśnie wpadł Ci w oko! i wierzę, że wiesz że na pewno tego chcesz dla siebie! 9. Udostępnij. Zero charakteru, dziewczyno. Facet traktuje cię jak worek na spermę, a ty zadowolona i dumna obwieszczasz o tym światu, jakby to był jakiś powód do chwały, a nie chowania się po krzakach Uważacie że chłopak w wieku 16 lat powinien miec dziewczynę? 2011-01-15 21:39:14; Jak podrywa chłopak dziewczyne w wieku 16 lat 2012-05-08 20:26:29; Jak Chłopak podrywa Dziewczynę? 2010-04-03 01:14:10; Dlaczego Chłopak ciągle podrywa Dziewczynę? 2010-03-30 22:05:56; Czy chłopak w wieku 18 lat powinien już mieć dziewczynę? 2012-12 1. Pierwsza rzecz jaką musisz zrobić, żeby ściągnąć na siebie uwagę faceta, który się już z kimś spotyka to przebywanie w jego towarzystwie tak często jak się da. Musisz znaleźć sposoby na ciągłe kręcenie się w miejscach, w których on przebywa. Dołącz na te same zajęcia, na które on chodzi, chodź do tych samych pubów. . Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2012-01-01 18:46:33 kaisa_malene Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: student Zarejestrowany: 2011-08-01 Posty: 2,020 Wiek: 24 Temat: Kumpel mojego faceta mnie podrywa? Sama nie wiem jak to brzmi banalnie, ale po prostu nie wiem do końca jak się mam zachować. Od samego początku jak S. poznałam to usłyszałam od mojego chłopaka, że ma on tendencje do naruszania czyjejś strefy osobistej. I tak faktycznie było, bo jak tylko usiadłam na kanapie obok niego (ledwo po przedstawieniu się) to zostałam na dzień dobry objęta jego ramieniem i tak też sobie ze mną siedział przytulony niemalże, ale doszłam do wniosku, że co tam, skoro chłopak mi mówi, że on tak po prostu ma, to nie odbierałam tego jako coś szczególnego. Zresztą siedzieliśmy tak w trójkę, ja między nimi. I do tego piliśmy, a wiadomo, że po pijaku takie bariery już w ogóle znikają. Innym razem, również po pijaku, wyznał mi, że nie chce mi patrzeć w oczy, bo się jeszcze we mnie zakocha. I nie wiedziałam, czy on żartuje, czy nie, bo ciężko z niego cokolwiek wyczytać. Kiedy jesteśmy trzeźwi to zachowuje większy dystans. Wiem, że mnie bardzo lubi, bo gadamy czasami jak się gdzieś spotkamy przypadkiem na uniwerku. Trochę się też sobie wzajemnie pozwierzaliśmy i popocieszaliśmy, bo oboje mieliśmy różne problemy, a mój chłopak nie jest najlepszym słuchaczem Tak sobie myślałam, że chyba mu się podobam, ale jestem z jego kumplem (czyli moim facetem), a chłopacy są w tych kwestiach zwykle lojalni, więc niczego się nie obawiałam z jego strony. Często wychodzimy z moim chłopakiem do jednego pubu studenckiego, gdzie zwykle S. także jest. I zdarza się, że mój chłopak idzie sobie pogadać z kimś innym, a wtedy S. przychodzi do mnie i niejako prowokuje mojego faceta, by do mnie wrócił, np. obejmując mnie w pasie. Wszystko w ramach żartów, w sumie on mi trochę pomaga, bo mój chłopak potrafi zapomnieć o mnie na dobrą godzinę jak się z kimś zagada, a jak S. odstawi taką scenkę to mój zaraz do mnie leci. No i właśnie niby wszystko jest w ramach żartów, S. nawet znalazł sobie bardzo fajną dziewczynę i teraz spotykamy się w 4 czasami. Ale wczoraj na sylwestrze on się strasznie upił, jego dziewczyna poszła wcześniej do domu, a i większość też szykowała się do wyjścia. On miał spore problemy z równowagą, ale złapał się właśnie mnie i to ewidentnie, żeby się do mnie przytulić, przy czym mój chłopak musiał przypominać S., że ma on dziewczynę, która czeka na niego w domu, bo nie chciał mnie puścić. Ja właśnie nie do końca wiedziałam co mam z nim zrobić, bo pijany w sztok, chwieje się na nogach, to tak z nim stałam. Mój chłopak zniknął gdzieś na chwilę, S. zapytał gdzie mój zniknął, powiedziałam, że nie wiem, to mnie wtedy pocałował w czoło, ale obstawiam, że tylko dlatego, że jest wyższy ode mnie, a ja trzymałam głowę skierowaną w dół, mimo że wiedziałam, że się na mnie patrzy. I teraz sama nie wiem: czy był tak pijany, że nie kojarzył, czy to ja czy jego dziewczyna, czy on naprawdę coś do mnie czuje i był tak pijany, że nie robiło mu co sobie inni pomyślą. Nie wiem też jak mam się zachowywać teraz, bo zawsze wszystko robiliśmy dla jaj, przynajmniej ja tak to odbierałam. Nie chciałabym przekroczyć granicy żartów i sprawić przykrości chłopakowi i nie chciałabym prowokować takich sytuacji. Jakieś rady bądź interpretacje tego wszystkiego? 2 Odpowiedź przez staram_sie 2012-01-01 18:53:31 Ostatnio edytowany przez staram_sie (2012-01-01 18:54:02) staram_sie Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-08-08 Posty: 173 Wiek: 26 Odp: Kumpel mojego faceta mnie podrywa? Sama nie wiem jak to interpretować. Pracowałam kiedyś w takiej firmie razem ze swoją koleżanką: ona właśnie była podrywana przez niektórych facetów, a ze mną ci sami faceci rozmawiali normalnie, z dystansem. Myślę, że niektóre kobiety pozwalają sobie na takie zachowanie i same podświadomie kokietują facetów. Czy oby do nich nie należysz? Skoro Ci ten fakt nie/przeszkadza, S. tego dystansu nie wyczuwa, to nadal będzie to Najlepsze rzeczy w życiu są za darmo. Zatrzymać je przy sobie można tylko ciężką pracą i wiarą. 3 Odpowiedź przez kaisa_malene 2012-01-01 19:58:43 kaisa_malene Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: student Zarejestrowany: 2011-08-01 Posty: 2,020 Wiek: 24 Odp: Kumpel mojego faceta mnie podrywa? Sama nie wiem jak to no przyznam się bez bicia, że jestem trochę flirciarą. Odbijam sobie czas, gdy byłam nastolatką i faceci nie byli mną zainteresowani. A teraz nagle są. Tylko, że właśnie mój facet bierze to wszystko jako żart, on swojego kumpla zna od dobrych 3 lat, więc mu ufa. Skoro on mu ufa to i ja powinnam, ale mam jakieś takie poczucie, że to nie są tylko i wyłącznie żarty. 4 Odpowiedź przez Wielokropek 2012-01-01 20:41:19 Wielokropek 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-03-01 Posty: 26,007 Odp: Kumpel mojego faceta mnie podrywa? Sama nie wiem jak to interpretować. kaisa_malene,zastanawiasz się nad interpretacją zachowania kumpla twojego faceta (przepraszam, ale zachowuję Twoją terminologię).Ja, natomiast, zastanawiam się nad Twoim zachowaniem. Oceniasz zachowanie tego kumpla w zależności od reakcji swojego faceta. Jeśli on uzna je za dobre, Ty nie oponujesz. Jeśli to zachowanie nie podoba się Twemu facetowi - protestujesz przeciw niemu. A gdzie jesteś Ty i Twoje zdanie?Przecież kumpel twego faceta zachowuje się w określony sposób w stosunku do... Ciebie. Jesteś człowiekiem, masz swoje uczucia, masz swój rozum, masz swoje zdanie. Po napisaniu ostatniego zdania zreflektowałam się, że ostatnie zdanie nie odpowiada prawdzie. Dlaczego masz tak zatarte własne granice, że sama nie potrafisz ocenić, czy zachowanie danego mężczyzny odpowiada Tobie, czy też nie? Hm... Jest jeszcze jedna odpowiedź. Może Tobie wszystkie zachowania tego kumpla podobają się, odbierasz je jako rajcujące i gdyby nie Twój facet wszystkie byś je zaakceptowała i tylko udajesz przed swym facetem?Tylko Ty znasz odpowiedzi na te pytania i wątpliwości. ***Nigdy nie myślałam, że muszę mieć zaufanie do jakiejś osoby, bo ufa jej ktoś mi bliski. Od kiedy ta zasada obowiązuje? Jeśli ktoś chce, znajdzie ktoś nie chce, znajdzie powód."Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski 5 Odpowiedź przez kaisa_malene 2012-01-01 23:45:43 kaisa_malene Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: student Zarejestrowany: 2011-08-01 Posty: 2,020 Wiek: 24 Odp: Kumpel mojego faceta mnie podrywa? Sama nie wiem jak to interpretować. Wielokropek, to nie o to chodzi, że jak mój facet twierdzi, że A to ja zaraz zgodnie z nim potakuję, że A. Chodzi o to, że on o wiele lepiej swojego kolegę zna niż ja, więc w kwestii interpretacji jego zachowań zdaję się na jego zdanie. Wiem, że bywa o mnie czasami zazdrosny i gdyby miał powód do zazdrości to by zareagował. Chodzi o to, że te sytuacje nie są jednoznaczne, jakby mnie S. lub ktokolwiek inny np. złapał za tyłek lub pocałował w usta to sama bym zareagowała, bo tu nie ma co się zastanawiać nad intencjami. Nie rozumiem co masz na myśli, że ostatnie zdanie nie odpowiada prawdzie. I oczywiście, że to rajcujące, jeśli jakiś facet mnie adoruje, jak wspomniałam: jestem flirciarą. Ale to chyba naturalne, każda kobieta lubi być adorowana. A jeśli chodzi o zaufanie: znowu przeginasz i wybierasz opcję ekstremalną. Nie ufam w 100% każdej osobie, której mój facet ufa, ale jego dobremu kumplowi już tak. Zwłaszcza, że jest bardzo czy inaczej wątek nie dotyczy mojego zachowania względem obu facetów tylko konkretnie stosunku S. do mnie, bo po ostatnich wydarzeniach mam lekko mieszane uczucia. Toteż byłabym wdzięczna za próbę interpretacji jego zachowania w stosunku do mnie. 6 Odpowiedź przez Wielokropek 2012-01-01 23:52:51 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-01-01 23:54:16) Wielokropek 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-03-01 Posty: 26,007 Odp: Kumpel mojego faceta mnie podrywa? Sama nie wiem jak to interpretować. Interpretować zachowanie tego mężczyzny można na wiele sposobów. Żadne ono nie ma jakiegokolwiek sensu, bo nikt z nas nie zna ani jego, ani jego sposobu albo nawet najważniejszym, są TWOJE odczucia. Ważnym jest, czy TOBIE jego zachowania odpowiadały. Czy, wg CIEBIE, były one stosowne. Czy, wg CIEBIE, nie wykraczały poza relacje co do zaufania. Dla mnie punktem odniesienia jest moja osoba, nie zdanie mojego mam mieszane uczucia dotyczące czyjegoś zachowania względem mojej osoby, to znaczy, że ta osoba przekroczyła moje granice. Jeśli ktoś chce, znajdzie ktoś nie chce, znajdzie powód."Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski 7 Odpowiedź przez kaisa_malene 2012-01-02 17:36:18 kaisa_malene Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: student Zarejestrowany: 2011-08-01 Posty: 2,020 Wiek: 24 Odp: Kumpel mojego faceta mnie podrywa? Sama nie wiem jak to sumie racja, nikt z Was w życiu gościa na oczy nie widział, ja sama mam problem z odgadnięciem co też to wszystko mogłoby znaczyć. Nie chcę pytać mojego faceta wprost co on o tym myśli, nakierowałam jedynie rozmowę na ten temat i on zdaje się nie widzieć problemu, możliwe więc, że go nie ma, a ja jestem jedynie lekko przewrażliwiona, ale wolę dmuchać na zimne A mieszane uczucia wynikają właśnie z tego, że jestem niepewna intencji S, możliwe, że on zwyczajnie był tak pijany, że naprawdę nie wiedział co robi (nie pamiętał np. numeru swojego bloku). A znowu wracając do zaufania: jeśli ufam mojemu facetowi to i ufam jego ocenie sytuacji. Nie bezgranicznie, ale w dużym stopniu. No nic, założę więc póki co, że przesadzam i wymyślam, jak sytuacja się powtórzy to przeanalizuję sprawę jeszcze raz. 8 Odpowiedź przez Wielokropek 2012-01-02 17:56:26 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-01-02 17:57:55) Wielokropek 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-03-01 Posty: 26,007 Odp: Kumpel mojego faceta mnie podrywa? Sama nie wiem jak to interpretować. Jeżeli czyjeś zachowanie wywołuje u mnie mieszane uczucia, czyli ktoś przekracza moje granice, to reaguję na to niezależnie od tego, czy intencje tej osoby są szczytne i chwalebne, czy nie. To ja oceniam, czy czyjeś zachowanie względem mnie, odpowiada mi, pasuje, czy też czuję się choćby daj sobie wmówić, że nie wiesz, co czujesz. Że nie wiesz, czy zachowanie innej osoby TOBIE odpowiada. Powodzenia. Jeśli ktoś chce, znajdzie ktoś nie chce, znajdzie powód."Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski 9 Odpowiedź przez Gladys 2012-01-02 18:02:08 Gladys Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-08 Posty: 968 Wiek: 25 Odp: Kumpel mojego faceta mnie podrywa? Sama nie wiem jak to człowiek pijany to na każdym się wiesza kogo ma pod ręką i nie zastanawiałabym się nad jego zachowaniem po alkoholu bo to mało adekwatne do stanu trzezwości .Mi się wydaję że Ciebie po prostu to kręci,i widać że wcześniej nie miałaś z tym do czynienia i jak ktoś zwrócił na Ciebie uwagę szukasz podtekstów i powodów ku temu .Przecież nie przekroczył granicy ,zwykłe koleżeńskie gesty .Nie rozumiem czego się doszukujesz i po co...czy mu się podobasz? możliwe ,czy Cię lubi ? pewnie tak i nic poza co z tym zrobisz? masz chłopaka więc nie zaprzątaj sobie głowy innymi,a może podoba Ci się ten S ??? Nie wiem ja się nigdy nad tym nie zastanawiałam,jestem przyzwyczajona do tego że mężczyzni czasem próbują swoich sił,podrywają,flirtują ,nawet koledzy mojego mężczyzny ,ale to zwykłe koleżeńskie zachowania ,lubimy się i to chyba dobrze o to chodzi,więc też ciesz się z tego ,możesz i jak widac masz w nim dobrego kolegę ,tylko UWAŻAJ bo granicę mogą się przetrzeć ,wiec dla zdrowia lepiej takie stosunki chłodzić,do zwykłych spotkań w gronie Twojego chłopaka i znajomych,A mam jeszcze pytanie-czy Twoj facet wie o tym że się widujecie i rozmawiacie , oraz zwierzasz mu się z problemów swoich i jak domniemam problemów które czasem masz ze swoim chlopakiem?? Myślę że nie bez powodu pytasz nas akurat o niego.. 10 Odpowiedź przez kaisa_malene 2012-01-02 22:27:39 kaisa_malene Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: student Zarejestrowany: 2011-08-01 Posty: 2,020 Wiek: 24 Odp: Kumpel mojego faceta mnie podrywa? Sama nie wiem jak to interpretować. Dziękuję, wiesz, nie tylko ja stałam w tym korytarzu, a na dodatek akurat podczas sylwestrowego wieczoru za dużo nie gadaliśmy, siedziałam z innymi znajomymi. Więc zdziwiła mnie ta jego nagła wylewność. Wychodzę zresztą z założenia, że ludzie po alkoholu są bardziej szczerzy, bo nie zastanawiają się zanim coś zrobią. I to nie tak, że wcześniej nie miałam z tym do czynienia. Nie miałam z tym do czynienia w okresie szkolnym, na studiach się zaczęło (a wszystko przez taniec, polecam ). A to już czwarty rok, więc trochę zdążyłam mężczyzn poznać Wracając jednak do S.: nie wiem, może dla Ciebie to normalne, że Twój kolega obejmuje Cię w pasie, robi Ci masaż karku, przesuwa ręką po plecach etc. Dla mnie to jest takie na granicy, można się powygłupiać oczywiście, ale właśnie ciężko potem wyczuć granicę między żartem, a intencją flirtu. Mam znajomych i przyjaciół głównie wśród mężczyzn, więc znam ich zachowania, to w komunikacji z kobietami mam raczej problemy. Zwykle spotykam się z S. właśnie w gronie znajomych, prawie zawsze z moim chłopakiem. Tylko on czasem idzie sobie pogadać z innymi, a ja wtedy zostaję np. z S. albo S. i jego dziewczyną, różnie jest. No i czasem go spotkam przypadkiem na uniwerku, nigdy się z nim sama nie umówiłam, nawet jego numeru telefonu nie mam. Jeśli chodzi o zwierzenia: raczej zwierzałam mu się z moich problemów z samoakceptacją, trudnościami ze znalezieniem pracy etc, nie poruszam z nim specjalnie problemów, które mam z chłopakiem, bo... nie mamy ich za wielu Jedynie wkurza mnie czasem jak mnie na takim wyjściu do pubu potrafi zostawić samą na np. 1, czy 2h i o tym też powiedziałam S., bo sam zapytał gdzie mój się podział i to trochę nie w porządku mnie tak zostawiać samą. Zaczęliśmy się więc wygłupiać z takim "flirtowaniem", żeby mój się mną zainteresował znowu i faktycznie reaguje zawsze i się śmiejemy razem z tego. Pytałam chłopaka, czy jest zazdrosny o S. i nie jest. I nie, że się nie przyznaje, jesteśmy szczerzy wobec siebie. A temat dotyczy S., bo tylko z nim mam problem jeśli chodzi o wyczucie jego intencji i wyznaczenia konkretnych granic. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Portal UwodzicieliWitryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych. Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END. pon., 2019-08-12 10:35 #1 Nieobecny Ostrzeżenie punkt 3 Dołączył: 2010-02-10 Punkty pomocy: 14 Inni podrywają moją dziewczynę Cześć, Mam problem z którym coraz gorzej sobie radzę dlatego proszę Was o pomoc. Mam dziewczynę, która urodą wybija się wysoko ponad przeciętną, wyróżnia się z tłumu etc. Przyzwyczaiłem się już do wzroku obślinionych typów, gdy idziemy sobie ulicą, w klubie itd. Trochę mnie to drażni, ale chuj - niech patrzą i zazdroszczą. Nie wiem natomiast i tu pytanie do was jak reagować na widok gdy ktoś bezpośrednio podrywa moją dziewczynę np. rzuca do niej teksty, dotyka itd. Dla mnie rozwiązanie jest jedno - lać w mordę ale nie zawsze się da Jak wy sobie radzicie z takimi sytuacjami? Dodam tylko że dziewczyna nie odwzajemnia tych amorów obcych gości, aczkolwiek sami wiecie jak to jest Druga sprawa to piszący stulejarze i „koledzy” na fb, insta. Wiemy wszyscy w jakim celu piszą, ona udaje albo jest tak naiwna że nie wie i ciągnie te gadki. W związku z tym cały czas coś pisze w telefonie, sprawdza etc. Telefonu nigdy nie chowa, nie ucieka żeby porozmawiać i mówi że nie ma nic do ukrycia a jej telefon jest dla mnie zawsze „do wglądu”. Ale przecież nie jestem z nią 24h na dobę a wiadomości można kasować Sam nie wiem czy przyzwyczaić się do tego (będzie ciężko) czy kurwa postawić sprawę jasno, że koniec pisania z obcymi typami czy sam już nie wiem co. Sprawa jest dla mnie o tyle denerwująca że ja wchodząc w związek „ochładzam” kontakty z innymi kobietami i praktycznie z żadną nie piszę a jeśli już to typowo „informacyjnie”. Może to błąd? Jakie jest wasze zdanie? zapytał(a) o 15:00 Mój chłopak podrywa inne dziewczyny, co mam zrobić? Kurczę, dzisiaj widziałam jak z taką dziewczyną "przepycha się " trzymając się za ręce.. ; / wkurza mnie to strasznie, kurczę, nie chodzę z nim do klasy a ze mną w szkole nie gada, a to co zobaczyłam, myślałam że się rozpłaczę. i to już nie pierwszy raz, a ciekawi mnie co robią jak ja nie widzę ; ( gadałam z nim o tym na gg ( chodzimy do tej samej szkoły ale mieszkamy w innych miejscowościach, troszkę daleko oddalonych od siebie więc realu nie da rady w realu pogadać) to jak mu to napisałam że jak mamy o tym gadać to pa. on niby do nich nie zarywa i mówi że jestem zbyt zazdrosna - zgodzę się. ale mi nawet cześć nie powie ;/ ja mu muszę mówić a jego znajomi nie wiedzą że razem jesteśmy ;/ do mojej koleżanki odezwał się pierwszy ;/ do mnei jedynei się uśmiechnie i odpowie "cześć". zerwij eh. tyle że nie chcę z nim zrywać bo go kocham ;( jesteśmy razem od 5 miesięcy ;(ufam mu no ale chyba widzę co on robi a co mi mówi ;/ mówi że nie zarywa a ja widzę co innego :cjest bez sensu sama tka uważam ale ... ehh. ;(myślałam też nad tym żeby mu powiedzieć ... znaczy napisać, nie przyjedzie znajac jego bo jest troszkę daleko ... tzn. według mnie tak średnio bo to tylko 4,5 km. ale on nigdy nie przyjedzie bo to bo tamto. bo pogoda do dupy.;/ to chciałam mu napisać że jak jeszcze raz zobaczę go z tymi dziewczynami jak coś robią jak dizsiaj to z nim zerwe ... ale nie wiem czy to dobra dcyzja ;(zawsze jest straszny tłum i nasza szkoła to dwa budynki ... razem złączone. on jest w tym pierwszym a ja w drugim więc widzimy się tylko czasem a nikt nie wie z jego znajomych z tego budynku że jesteśmy razem i on zawsze z kumplami chodzi ... będzie na całą szkołę a on się obrazi że się dowiedzieli zachowuje się czasem jak 3klasista podstawówki a nie jak 2gimnazjalista;odla mnie to nie jest dużo bo rowerem w 15. min. jest. no ale on jak to on ;/nie jesteśmy razem ... pytanie zamknięte jakby ... ; ( Ostatnia data uzupełnienia pytania: 2011-10-27 19:30:52 Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 15:13 to żeby wkońcu spotkać się z nim w realu - face to face ;pbo jeżeli on usłyszy że musisz się z nim spotka to uzna to za coś poważnego no bo kto załatwia ważne sprawy przez gg czy telefonicznie ... że jeżeli cię kocha i chce z tobą być to żeby traktował cię jak swoją dziewczynę a jak przypadkowo spotkaną laskę na korytarzu i rzeby nie cackał się tak z tymi panienkami bo już nie możesz na to patrzeć ...3wg mnie jeżeli będzie tak dalej to ... ten związk najmniejszego sensu nie ma ... wiec myślę i uważam że musisz to zmienieć bo nie jeste ci dobrzew tej sytuacji nie ? blocked odpowiedział(a) o 15:49 Nie wiesz, że chłopcy są "opóźnieni", nawet gdyby miał 20 lat to i tak będzie się zachowywał jak ten 16-letni szczeniak. Taka prawda, nie ma co ukrywać. Są wyjątki, ale nieliczne. Poza tym sama chodzę do gimnazjum, mam kolegów w klasie i wiem jak to jest..4,5 kilometra? Chyba żartujesz? Przecież to w kilka minut się dojedzie autobusem czy autem. A gdyby nawet nie miał pieniędzy na autobus to by w jakiś wolny dzień, gdyby mu zależało na Tobie to by przyszedł na nogach. Tak, wiem, że pewnie dla niektórych vipów z wielkich miast (nikogo nie chcę obrażać) to wielki wysiłek, ale ja mieszkam w górach i dla wszystkich ludzi z okolicy 4,5 kilometra to rozgrzewka przed wspinaniem się po górach. Ja mam do szkoły 2,5 kilometra i codziennie rano chodzę do szkoły i po szkole wracam na nogach i jakoś nie według mnie ta Wasza miłość nie ma sensu, taka prawda. Po za tym sama widzisz, że Wam się nie układa. "Będzie na całą szkołę a on się obrazi że się dowiedzieli" - no i co z tego? Wstydzi się Ciebie czy jak skoro ukrywa to przed całym światem?______No to napisz do niego, że przyjeżdżasz do jego miasta w sobotę na rowerze i możecie się spotkać. Zobaczysz jak zareaguje. blocked odpowiedział(a) o 15:02 Widać, że traktuje Ciebie jak przelotną znajomość., Odpuść sobie, nie jest wart inwestowania w niego uczuć. zerwijjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj blocked odpowiedział(a) o 15:02 jedyne sensowne wyjście z tej sytuacji to zerwanie. Wiem kochana, że to będzie trudne, ale związek w którym nie ufasz chłopakowi nie ma sensu :( puuma ;) odpowiedział(a) o 15:08 taki związek jest według mnie bez sensu. sorry. blocked odpowiedział(a) o 15:14 To Twój nie pierwszy i nie ostatni chłopak, za chwilę Wam przejdzie ta miłość i znajdziesz kogoś nowego, tak bywa. A ten związek to jakaś dziecinada, skoro chodzicie do jednej szkoły, a nawet nie macie odwagi ze sobą porozmawiać. Skoro nie macie czasu poza szkołą to może znaleźlibyście czas w szkole? Porozmawiaj z nim (nawet podejdź do niego w szkole, przecież to Twój chłopak to masz prawo z nim porozmawiać), powiedz, że widzisz co on robi na przerwach i że głupio Ci jak on się do Ciebie w szkole nie odzywa, nie spotykacie się i nawet więcej czasu ma dla tamtych koleżanek.. Rób jak chcesz. porozmawiaj z nim o tym poważnie , jeśli tego nie zrozumie zerwij z nim , tylko taka jest opcja . Uważasz, że ktoś się myli? lub Dziewczyna Mówi, Że Ma Chłopaka – Czy Podrywanie i Odbijanie Zajętej Dziewczyny Ma Sens? October 21, 2016 Co Powiedzieć Podrywanie i odbijanie zajętej dziewczyny to najczęściej strata czasu. Gdy dziewczyna mówi, że ma chłopaka, ale Cię podrywa i z Tobą flirtuje, to wcale nie znaczy, że rzuci dla Ciebie chłopaka. Często takie kobiety zaczynają lecieć na dwa fronty, więc dowartościowują się nowo poznanym chłopakiem i on zostaje wtedy jej pocieszycielem. Jednocześnie dziewczyna ma chłopaka. Jak ją poderwać? Traktuj ją jako jedną z wielu dziewczyn, z którymi [...] Czytaj dalej

chłopak ma dziewczyne a mnie podrywa